Startujemy z Barcelony , skąd bierzemy kurs na Majorkę. Na Majorce spędzamy dwa dni. Pierwszego dnia organizujemy sobie całodzienną wycieczkę, której głównym celem są miejscowości: Valldemossa, Deia, Soller, Sa Calobra i piękna , górska trasa ...
W czasie naszych podróży unikamy tematów politycznych, chociaż bardzo nas one zawsze interesują. W tym przypadku bez solidnego przygotowania nie można właściwie ocenić tego, co tutaj zobaczymy. Dosłownie wczoraj w reklamie biura turystycznego przeczytaliśmy takie ...
Przekraczamy granicę Autonomicznego Regionu Tybetańskiego i nawet gdyby nie było formalności związanych z kilkoma permitami, to różnice widać gołym okiem. Jest zdecydowanie biedniej, znikają piękne, odnowione domy a ich miejsce zastępuje lekki bałaganik. W dalszym ...
Ten właściwy, stanowiący autonomiczny region ( 3 razy większy od Polski) i tą część Tybetu, która obecnie leży w administracyjnych granicach prowincji Syczuan mieliśmy zwiedzać na zorganizowanej wycieczce z polską grupą. Wyjazd nie doszedł do ...
Po 4 tygodniach podróży kamperem i przejechaniu 8200 km wracamy do Chengdu. Oddajemy kampera i przesiadamy się do samochodu terenowego Tank 300 , którym będziemy podróżować przez następnych 16 dni.Zamiana samochodów miała miejsce w poniedziałek ...
To już ostatni (18-ty) obiekt UNESCO, który odwiedzamy w części kamperowej naszej podróży po Chinach. Zanim o samym obiekcie to musimy wspomnieć o zabawnej sytuacji do jakiej doprowadziliśmy. Przyzwyczajeni do doskonałej organizacji we wszystkich parkach ...
Fanjing to obiekt przyrodniczo-historyczny. Wyspa skał metamorficznych w morzu krasowym . Poprzez swoją wysokość od 500 do 2500 m.n.p.m. górują nad otoczeniem. Ta izolacja przyczyniła się do rozwoju wielu gatunków endemicznych zarówno flory, jak i ...
Sprawa mniej znana, ale bardzo ważna z punktu widzenia zarządzania cesarstwem. W tych trudno dostępnych , górzystych terenach obecnej prowincji Hunan w 3 miejscach oglądać można pozostałości tego systemu. Tusi, miejscowi dziedziczni wodzowie, rządzili za ...
Za poradą AI na bazę obraliśmy wschodnią bramę do parku i była to bardzo dobra decyzja. Zaraz po przyjeździe idziemy na krótki rekonesans i pomimo późnego wieczoru (jest już po 20-tej) wszędzie są tłumy ludzi ...
Bajkowe krajobrazy wokół Yangshuo na co dzień przyciągają wielu turystów. Nam wypadło zwiedzać te okolice w czasie długiego weekendu majowego nazywanego w Chinach „złotym”. Szacunki na ten rok są takie, że w czasie 5 dni ...
Dzisiejsze Chiny z perspektywy turysty wydają się krajem bardzo bezpiecznym. W przeszłości jednak nie zawsze tak było . Rejon Kantonu (obecnie Guangzhou) , Macau, Hongkongu od zawsze stanowił okno na świat dla chińskiej emigracji. Obecnie ...
Często, żeby poprawić zadowolenie wystarczy ograniczyć oczekiwania. Tak właśnie było tym razem. Z opisów i komentarzy wynikało, że rysunki wprawdzie znajdują się w ciekawej lokalizacji, ale turyści mogą je oglądać jedynie z łodzi, co sprawia, ...
Chiny wszystkim na świecie kojarzą się z ryżem (i słusznie), bo to największy na świecie producent (razem z Indiami) i konsument ryżu. Wyjątkowym miejscem uprawy ryżu są zbocza gór Ailao. Na zboczach tych gór od ...
Do centrum turystycznego docieramy wieczorem . Na parkingu zamkniętego centrum stoi jeszcze jeden kamper, z którego właścicielami spędzimy wieczór. Nie można tu zostać na noc, więc razem przejeżdżamy na miejsce, które oni określili jako kemping. ...
Pomiędzy Śnieżną Górą Nefrytowego Smoka a Górą Haba znajduje się jeden z najgłębszych wąwozów świata. Właśnie tutaj , w miejscu jego przewężenia, gdzie przeciska się rzeka Jangcy powstała legenda. Uciekający przed myśliwymi tygrys przeskoczył z ...
Dobrze zachowana historyczna część miasta Lijiang znajdującego się na szlaku konno-herbacianym, położonego u stóp Śnieżnej Góry Nefrytowego Smoka (5596m.n.p.m.). Samo miasto położone jest na wysokości 2500 m.n.p.m. Wpisem UNESCO objęte jest stare miasto Lijiang i ...
Muzeum mieści się w kompleksie ogromnych budynków. Główna część ekspozycji zajmuje 3 piętra największego z nich. Zorganizowane jest w miejscu odkrycia w latach 90-tych XX w. dużej liczby szczątków zwierząt i roślin żyjących na tym ...
Jeden z obiektów UNESCO w okolicach miasta Kunming . Samo Kunming to 8 milionowe miasto stanowiące zagłębie rolnicze. Przy zjeździe do Kamiennego Lasu zaskoczyła nas szkółka z kwiatami i ozdobnymi drzewami zajmująca cały teren pod ...
Czerwone skały piaskowca podlegające erozji przez miliony lat zachwycają różnymi formami w wielu miejscach Chin. My ten krajobraz oglądamy w prowincji Guizhou (Chishui Danxia). Tutaj główną atrakcją jest wodospad o 77 m wysokości i 110 ...
Niestety zwiedzanie Leshan wypadło nam w niedzielę. Byliśmy przekonani , że będą nam towarzyszyć szalone tłumy. W pamięci mamy niedzielny wyjazd z robotniczą wycieczką na chiński mur 20 lat temu. Ku naszemu zaskoczeniu, jak na ...
Obejmuje ono obszar, na który składają się rezerwaty (7) i parki krajobrazowe (9). Panda w Chinach, a zwłaszcza w Syczuanie, to dużo więcej niż zwierzę, o czym przekonaliśmy się w Parku Narodowym Wolong, a konkretnie ...
Jiuzhaigou to najbardziej oblegany w Syczuanie PN. Tutaj również nie można nie wspomnieć o doskonałej organizacji ruchu turystycznego. Trasa pomiędzy głównymi atrakcjami ma długość ok. 70 km. Obejrzenie tego w jeden dzień pieszo byłoby oczywiście ...
Przewagą Huanglong nad Pammukale jest przepiękne otoczenie, wysokie, ośnieżone szczyty gór Min Shan osiągające wysokość 5500 m.n.p.m. Zdecydowanie większy jest również obszar z misami trawertynowymi. Minusem natomiast jest to , że nie wolno wchodzić do ...
Rozpoczynamy naszą miesięczną podróż po Chinach wynajętym kamperem.System nawadniający Dujiangyan to kolejne historyczne urządzenie związane z wodą jakie zwiedzamy. Poza akweduktami, perskimi qanatami w Iranie, systemem wodnym w Augsburgu, przyszła pora na technologię z III tysiąclecia ...
Piszemy to w trakcie podróży, więc nie wiemy, czy nasz główny cel, czyli oglądanie zorzy zostanie osiągnięty. Nawet jeśli nie uda nam się zobaczyć zorzy to udało nam się zobaczyć osiem nowych miejsc wpisanych na ...
Mauritius najpierw stanowił własność Holendrów, potem Francuzów i do 1968r. Brytyjczyków. Francuzi pozostawili język, a Brytyjczycy ruch lewostronny. Lotnisko znajduje się po drugiej stronie wyspy, w stosunku do portu, w którym cumował nasz statek. Przejazd ...
Nasz turystyczny plan obejmował głównie zabytki, w szczególności monastyry. Apostolski Kościół Ormiański jest jednym z najstarszych na świecie. Armenia jako pierwszy kraj na świecie uczyniła chrześcijaństwo religią państwową, co miało miejsce w 301r. , a ...
Pierwszy dzień wspólnego zwiedzania z Anią i Jaśkiem niestety był deszczowy. Pomimo tego udało nam się zrealizować cały program i nie zmoknąć. Najpierw obejrzeliśmy rysunki naskalne w Qobustanie (UNESCO), potem wulkany błotne i zakończyliśmy Górą ...
Zwiedzanie stolicy rozpoczynamy od Placu Wolności. Spacerujemy Aleją Rustawellego, przy której zlokalizowanych jest wiele najważniejszych obiektów w mieście (muzeum narodowe, muzeum sztuki nowoczesnej, galeria narodowa, opera, budynek parlamentu). Stamtąd przechodzimy na most Wolności i przez ...
Zanim dotrzemy do Kutaisi zwiedzamy jaskinię Ptolemeusza , która na większości zdjęć pokazywana jest w kolorowym podświetleniu. Na szczęście w rzeczywistości potężne sale są normalnie podświetlone , a jedynie w największej z nich (zwanej salą ...
To prawdziwy powód, dla którego przyjechaliśmy na Zakaukazie . Pomimo znacznej wysokości Swanetia przywitała nas upałem (32° C). Przez moment zastanawialiśmy się nawet czy na treking do jeziorek Koruldi jest sens zabierać polary. Tymczasem następnego dnia ...
Po 15 latach wracamy . Zwiedzanie rozpoczynamy od Batumi. Wprawdzie letni sezon już dobiega końca, ale ładna pogoda i piątkowe popołudnie powodują , że Batumi w dalszym ciągu tętni życiem. Oglądamy atrakcje miasta w czasie ...
W drodze na Zakaukazie zwiedzamy jeden z pięciu drewnianych hypostylowych meczetów. Stanowią one przykład architektury islamskiej z okresu seldżuckiego w Anatolii. Średniowieczny meczet z 1300 roku w miejscowości Kasaba – Mahmut Bey Cami ma drewniane ...
Pomimo tego, że przez Sofię przejeżdżaliśmy wielokrotnie, to nigdy do tej pory, nie udało nam się zwiedzić Cerkwi Bojańskiej, położonej na obrzeżach Sofii. Poprzednim razem oglądaliśmy ją wprawdzie z zewnątrz, ale istota jej atrakcyjności tkwi ...
Zwykle do Turcji jeździmy przez Serbię. Jednak w czasie tej podróży trasę poprowadziliśmy przez Rumunię, aby zwiedzić trzy obiekty, stosunkowo niedawno wpisane na listę UNESCO. Pierwszy z nich to północno wschodnia granica Cesarstwa Rzymskiego. My ...
Latają, choć lądowanie bywa mało przyjemne ze wzgędu na ułożenie lotniska i mocne wiatry, których nasza czwórka (Marta, Igor i my) miała okazję doświadczć. Zaczynamy od spaceru na pólwysep św. Wawrzyńca przy pięknej , słonecznej pogodzie. Dzień kończymy ...
Już w pierwszym dniu pobytu postanowiliśmy, że musimy tutaj wrócić jesienią. Wtedy temperatury będą niższe i z przyjemnością będzie można chodzić po górach. Korsykę objeżdżamy zgodnie z ruchem wskazówek zegar, zaczynając od portu w Bastii, ...
W tym roku wyjazd wakacyjny z dziećmi został podzielony na dwie części. Najpierw kilka dni na kempingu Pra delle Tori, a później zamieszkaliśmy w historycznej wieży strażniczej nieopodal miejscowości Pitigliano. Z włoskiej listy obiektów UNESCO ...
Stanowisk ze stellami jest w Etiopii kilka. My wybieramy teoretycznie najbardziej znane – Tuto Fela. Same stelle znajdują się w miejscu pochówków z I tysiąclecia naszej ery i prawdę mówiąc nie wyróżniałoby ich nic spośród ...
Bardzo drogi kraj , bez żadnych szans na jakiekolwiek negocjacje. Na lotnisku wypożyczyliśmy samochód i już po zmroku dotarliśmy do hotelu. Jak na miejsce, w którym był położony okazał się całkiem niezły. Miłym zaskoczeniem dla ...
To dawna kolonia angielska (Somali Brytyjskie) , region, który 30 lat temu oderwał się od Somalii. Posiada swoją walutę, prezydenta, granice, wydaje wizy. Na arenie międzynarodowej nie jest przez nikogo uznawany. Mieszkańcy na każdym kroku ...
W Addis na bazę wybieramy hotel Melka, co było dobrym rozwiązaniem. Po krótkim odpoczynku spotykamy się z Kasią i Konstantym (naszymi znajomymi „Afrykanerami”, z którymi poznaliśmy się 3 lata temu i byliśmy razem w RŚA). ...
Róg Afryki – nigdy nie było nam po drodze, aby zwiedzić tę część Afryki. Dodatkowym utrudnieniem , poza wojną w Somalii i częstymi nieporozumieniami między Etiopią a Erytreą, jest brak możliwości przemieszczania się pomiędzy tymi ...
To już niestety ostatni zaplanowany punkt turystyczny w czasie tej podróży. Pogodę jednak planowaliśmy nieco lepszą. Założone przez Ormian miasto szczyt swej świetności osiągnęło między X a XI w. W XIII w. zostało zdobyte przez ...
Ostatnie miejsce z listy UNESCO, które zwiedzamy w czasie tej podróży po Iranie to związane z Sasanidami centrum zoroastryzmu, religii państwowej w okresie ich panowania (III-VII w.). Centralnym punktem Takht-e Soleyman jest jezioro artezyjskie. Jego ...
Z hotelu do muzeum docieramy na godzinę przed jego otwarciem, ale dzięki uprzejmości pracownicy muzeum możemy od razu wejść na teren obiektu. Najcenniejsze znalezione tu artefakty jak np. złoty ryton, czy złote bransolety wyeksponowane są ...
Ma długość 1394 km i biegnie od wybrzeża Morza Kaspijskiego do Zatoki Perskiej, pokonując góry i tereny pustynne. Inżynierowie irańscy i 43 wykonawców z całego świata musiało zaprojektować i wybudować 174 duże i 186 małych ...
Podróżując na wschodzie z łatwością można zobaczyć ruiny lepiej l;ub gorzej zachowanych karawanserajów. W samym Iranie patronatem UNESCO zostało objętych ponad 50 takich obiektów.150 km za Shahrud, w stronę Teheranu, napotykamy tablicę informującą , że za ...
Naiwny bileter sądził, że nie wejdziemy na teren obiektu, ponieważ bilet można było kupić posługując się wyłącznie kartą , a jak wiadomo nałożone na Iran embargo powoduje, że żadna z naszych kart nie działa. Z ...
Od blisko dwu i pół tysiąca kilometrów jedziemy przez pustynię. Jeszcze na 50 km przed muzeum nic nie wskazuje na to, aby miały się pojawić jakiekolwiek drzewa, a co dopiero lasy. Nabieramy wątpliwości czy uda ...
W Gonabad obejrzeliśmy qanaty perskie (UNESCO). Jest to system transportu wody , który funkcjonuje do dziś nieprzerwanie od 2500 lat, umożliwiając ludziom życie na tej surowej pustyni. Ten qanat (jeden z jedenastu) o długości 33 ...
Do Iranu wjeżdżamy już po raz trzeci. Tym razem jednak w wyjątkowo komfortowych warunkach. Karnet otwierają dosłownie w ciągu 3 minut, a procedura paszportowa, nieco dłuższa, bo trwająca ok. godzinę, upływa w miłej atmosferze, w ...
Po przejechaniu 16.400 km zaczynamy powrót do domu, który sam w sobie stanowi odrębną, ciekawą podróż. Granicę Pakistanu przekraczamy już po raz drugi. Siedem lat temu w drodze do Indii , a teraz w odwrotnym ...
Ponownie przekraczamy zwrotnik Raka, tym razem w drodze na północ i docieramy do Sanci. Tutaj cesarz Aśoka Wielki (jedyny cesarz, któremu udało się zjednoczyć Indie, w granicach zbliżonych do współczesnych) w III w.p.n.e. ufundował buddyjski kompleks ...
W trakcie zwiedzania wcześniejszych obiektów UNESCO towarzyszyły nam tłumy turystów. Dzisiaj rano przyjemna odmiana.Bhimbetka – rysunki naskalne oglądamy w kameralnym gronie kilku osób. Odkryto tutaj około 500 jaskiń z rysunkami, które powstawały w okresie od ...
Groty pochodzą z okresu od II w.p.n.e. do VI w.n.e. i stanowią o świetności kultury buddyjskiej. 30 grot wykuto w klifie , który ma kształt podkowy i znajduje się nad rzeką Waghorą. W towarzystwie nieprzebranych ...
Do bramy obiektu dojeżdżamy już po zmroku. Droga prowadząca na parking jest całkowicie zablokowana przez tłum ludzi. Byliśmy przekonani, że zakończyło się jakieś ważne wydarzenie i wszyscy opuszczają miejsce zgromadzenia. Nie udało nam się ustalić ...
Gdybyśmy pierwszym razem, w październiku, spędzili na Goa jeden dzień dłużej, to tym razem nie musielibyśmy dołożyć 500 km , bo na pewno odwiedzilibyśmy wtedy katolickie kościoły (UNESCO). Stracilibyśmy jednak bardzo dużo. A to dlaczego?Katolickie ...
Ten świątynny kompleks jest 700-800 lat starszy od Hampi. Wszystkie 10 świątyń (9 hinduistycznych i 1 dżinijska) zajmuje niewielki, bardzo ładnie utrzymany obszar. Pomimo upału zwiedzanie jest przyjemne. Charakterystyczne dla tego kompleksu jest połączenie stylu ...
Przejazd do Hampi rozpoczynamy od wymiany oleju w serwisie Toyoty, sprawnie, miło i tanio, z sesją zdjęciową na zakończenie. W Hampi jest co zwiedzać, bo kompleks zajmuje obszar ponad 40 km2 , na którym znajduje ...
Już na etapie planowania pojawiła się trudność w wyborze miejsca do zwiedzenia w ramach Ghatów Zachodnich. Ghaty Zachodnie to ogromny obszar obejmujący siedem parków narodowych i 32 rezerwaty i obszary chronione w kilku stanach (6). ...
Najdalej na południe Indii miejscem, do którego dotarliśmy była świątynia Minakszi w Madurai, poświęcona Parvati i jej małżonkowi Siwie. Jest jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Tamil Nadu. Powstała w czasie panowania dynastii Najaków (XVI-XVII ...
Zbudowane przez władców z dynastii Chola. Zwiedzamy najstarszą Brihdishvara , wybudowaną w Tanjavur w 1010r. przez Raja-Raja I (ojca). Pozostałe dwie wybudowali jego syn i wnuk. Świątynie nazywane są „żywymi”, ponieważ od 1000 lat nieprzerwanie ...
To zabytkowe budowle z VII i VIII w. Powstały za panowania dynastii Pallawów, która zapoczątkowała styl drawidyjski w architekturze sakralnej, charakterystyczny dla południowych Indii. Świątynie te wyróżniają się monumentalnymi rzeźbami w skale i unikalną architekturą ...
Podobnie jak każdy nasz rówieśnik, „Madras” kojarzyliśmy z herbatą. Tymczasem jedyny jego związek z herbatą, to port morski , przez który herbata była transportowana.Od pewnego czasu widywaliśmy po drodze kolorowe świątynie. Ta w Ćennaj miała być ...
Majestatyczna świątynia wzniesiona w XIII w. ku czci boga słońca – Surji. Kształtem przypomina rydwan o 12 parach kół (średnica koła 3 m), zaprzężony w 7 koni. Świątynia miała podkreślać potęgę i trwałość Królestwa Orisy. ...
Pierwszy raz o odwiedzeniu Bangladeszu pomyśleliśmy podczas poprzedniego pobytu w Indiach. Jednak skutecznie zniechęciła nas do tej wizyty ogromna kolejka do ich konsulatu w Kalkucie.Tym razem wyposażeni w wizę i CDP przyjeżdżamy na granicę Bangladeszu od ...
Trzeci na świecie , założony w V w. , uniwersytet buddyjski. W szczytowym okresie studiowało tutaj 10 tysięcy studentów z całej Azji, a wykładało 2 tysiące profesorów. Poza studiami nad buddyzmem (centrum buddyjskiej filozofii, szkoła ...
W drodze do Bhutanu przejeżdżaliśmy niedaleko granicy z Sikkimem, ale sztywny termin spotkania z przewodnikiem bhutańskim nie pozwalał na wjazd do tego najmniejszego (pod względem ilości mieszkańców) stanu w Indiach. Tym razem nie mogliśmy sobie ...
Wracając z granicy z Bangladeszem , z miejscowości Dawki (o czym później), postanowiliśmy zwiedzić ten piękny stan Meghalaya.Meghalaya słynie z licznych wodospadów. Widzieliśmy Krangshuri Falls, Tyrshi Fall i Latara Falls.Ten północno-wschodni stan należy do tych nielicznych ...
Patrząc na mapę Indii w okolicach miasta Siliguri, widać bardzo wąski ( 22 kilometrowy ) przesmyk pomiędzy Bhutanem a Bangladeszem i to miejsce w Indiach często nazywane jest „szyją kurczaka”. Z Bhutanu jedziemy do Parku Narodowego Manas ...
Z Katmandu musimy wrócić do Heloudy i tym razem dokładając 1,5 godziny drogi jedziemy lokalną, bardzo wąską , ale prawie w ogóle nieuczęszczaną drogą. Widoki są piękne i chociaż trasa wymagająca, podróż sprawia przyjemność.W Siliguri ...
Po opuszczeniu Kaszmiru jedziemy do Great Himalayan NP (UNESCO). Bardzo wymagające ostatnie 30 km drogi pokonujemy tuż przed zachodem słońca. Kolejnego dnia rano pracownik parku organizuje nam całodzienną wycieczkę. Wynajętym samochodem jedziemy ok 25 km , ...
W 1947 roku z Indii Brytyjskich powstają Indie i muzułmański Pakistan, dwa niezależne państwa. Poza nimi pozostaje Kaszmir zamieszkany głównie przez muzułmanów, ale rządzony przez maharadżę Hari Singha, hinduistę. Bardzo szybko Pakistan dąży do zajęcia Kaszmiru, ...
Do ostatniej chwili nie byliśmy pewni czy uda nam się wjechać do Ladakhu. Droga z Manali do Leh była już zamknięta, co potwierdziliśmy na posterunku policji. Pozostała nam jedyna możliwość dotarcia do Ladakhu ze Srinagaru przez ...
Znów zaplanowaliśmy podróż po Indiach. Tym razem samochód wysłaliśmy do Mumbaju, a odebraliśmy go po 8 dniach od naszego przylotu.W oczekiwaniu na samochód nie próżnowaliśmy. W dniu przylotu obejrzeliśmy dworzec Victoria Terminus, na który później ...
W Rumunii bywaliśmy już wielokrotnie. Tym razem odwiedzamy miejsca, na które nigdy nie było czasu. Zaczynamy od monastyru w Horezu na Wołoszczyźnie. Ten pięknie położony monastyr zbudowany w XVII w. przez księcia Konstantyna Brincoveanu dał ...
Podróżując po Algierii 10 lat temu zwiedziliśmy północną część tego największego w Afryce państwa. Najdalej na południe dotarliśmy do miasta Ghardaja. Tym razem Ghardaja była pierwszym najdalej na północ wysuniętym naszym punktem turystycznym. Ghardaję zapamiętaliśmy ...
Od Arabskiej Wiosny w 2011r. Libia była zamknięta dla turystów. Pierwszych turystów, po 12 latach przerwy, wpuszczono w ubiegłym roku. Utrwalony od jakiegoś czasu podział kraju na Trypolitanię z Rządem Jedności Narodowej w Trypolisie (uznawanym ...
Zawsze, gdy widzieliśmy turystów "wylewających się" tłumnie z wycieczkowych cruisów, zgodnie twierdziliśmy, że to nie dla nas. Tymczasem teraz zgodnie twierdzimy, że jest to jak najbardziej wspaniała forma wypoczynku nie tylko dla nas, ale dla ...
W czasie poprzedniego wyjazdu do Anglii zwiedzaliśmy głównie pałace i zamki. Tym razem było dużo więcej spacerów na łonie walijskiej, angielskiej i szkockiej natury. W czasie dwutygodniowego pobytu przejechaliśmy 3700 km lewą stroną i obejrzeliśmy ...
Mimo,że w obu krajach bywaliśmy turystycznie, to jeszcze ciągle mamy parę obiektów UNESCO (i nie tylko) do zobaczenia. Zwiedzanie zaczęliśmy od Danii, a konkretnie od wału Hateby (najstarsze miasto duńskie i niegdyś ważny port i targ, prowadził ...
Podobnie jak poprzednio, tym razem pierwszy wjazd do Kamerunu odbywa się z emocjami. Osiem lat temu emocje związane były z zamkniętym przejściem pomiędzy Kamerunem a Nigerią. Teraz chcemy wjechać z Kasią i Konstantinem, których wizy ...
Pierwotnie Gwinea Równikowa nie była ujęta w planie naszej podróży. Problemy z wizą do Sudanu spowodowały, że zainteresowaliśmy się również tym krajem. Już z pobieżnego przejrzenia informacji dotyczących Gwinei Równikowej dostępnych w internecie można wyciągnąć ...
Już samo dotarcie do parku stanowi ekstremalną przygodę, a perspektywa zobaczenia goryli przyciąga jak magnes. Dość sceptycznie podchodziliśmy do zapewnień parku , że gwarantuje zobaczenie goryli. Mieliśmy na uwadze nasze wcześniejsze doświadczenia w poszukiwaniu szympansów ...