JESIEŃ W LADAKHU (XI 2024R.)


Do ostatniej chwili nie byliśmy pewni czy uda nam się wjechać do Ladakhu. Droga z Manali do Leh była już zamknięta, co potwierdziliśmy na posterunku policji. Pozostała nam jedyna możliwość dotarcia do Ladakhu ze Srinagaru przez przełęcz Zojila (Zojila Pass rozdziela Kaszmir od Ladakhu). Wszystkie problemy z dotarciem do Ladakhu przejdą do historii po oddaniu najdłuższego w Indiach tunelu (ponad 14,5 km) , który uniezależni dotarcie do Ladakhu od warunków atmosferycznych i skróci przejazd przez przełęcz Zojila z 3 godzin do 15 minut. Turystka, którą spotkaliśmy w Srinagarze twierdziła (w co nie bardzo chceiliśmy wierzyć), że Zojila Pass kilka dni wcześniej była zamknięta. Na szczęście prognozy pogody pokazywały znaczną poprawę i kilka dni pięknej, bezchmurnej pogody.

Ladakh to piękne miejsce na ziemi , a oglądany w porze , gdy na drzewach dominuje złotożółty i brązowy kolor liści po prostu zachwyca. Nie ma lepszej nauki nauki, niż doświadczyć czegoś na własnej skórze. Wjeżdżając do Ladakhu zobaczyliśmy jak masy wilgotnego powietrza wskutek wysokości ośnieżyły północną część Himalajów i zostały przez nie zatrzymane , a w tym samym czasie Ladakh, który położony jest na północ od Himalajów pozostaje suchy. Stąd problemy z warunkami pogodowymi na przełęczy Zojila. Kiedyś odcinały Ladakh na pół roku , Teraz utrzymywana jest przejezdność dłużej , ale też droga jest bardzo często zamykana. Zdaliśmy sobie z tego sprawę dopiero wracając , że wystarczyłby nawet niewielki deszcz i kilka stopni mrozu, nie mówiąc już o śniegu a powrót samochodem z Ladakhu byłby niemożliwy. 400 km drogi do Leh to zachwycające górskie krajobrazy wśród których prowadziła doskonałej jakości droga. W krajobrazie Ladakhu, nazywanego małym Tybetem, dominują czorteny i umiejscowione zawsze na wzgórzu buddyjskie gompy. Charakterystyczna jest również tutejsza architektura. Na szczęście nawet nowobudowane budynki zachowują tradycyjny styl.

Spośród najbardziej znanych klasztorów Ladakhu obejrzeliśmy Mulbek, Lamayuru, Alchi, Thisky i Hemis. Dla nas najciekawszy pozostanie Thisky, przypominający architekturą i położeniem Pałac Potala w Lhasie. Udaliśmy się do niego przed wschodem słońca, aby zdążyć na poranną puję. Dwóch mnichów tuż przed wschodem słońca zakłada żółte kapelusze i zaczyna grać na instrumentach horagai. Na moment wschodu słońca przerywają grę , po czym po wschodzie ponownie grają . W tym czasie pozostali mnisi (ok. 40 , w tym 7 dzieci) zbierają się w świątyni , w której odbędzie się puja. Puja to nie tylko rytmiczne wypowiadane modlitwy, ale też czas śniadania. W pewnym momencie najmłodsi mnisi wyszli ze świątyni, by po chwili wrócić z ogromnymi czajnikami pełnymi gorącej herbaty z solą , mlekiem i masłem. Niektórzy z mnichów do czarki z herbatą dodawali sobie jakąś kaszkę. My również zostaliśmy poczęstowani herbatą . Thisky wyróżnia się na tle pozostałych gomp idealnym porządkiem i na błysk wypolerowanymi podłogami. Na drugiej stronie skali umieściliśmy słynny z odbywającego się w nim festiwalu Hemis. Panował tam bałagan, jakby szykowali się do malowania a dodatkowo jeszcze robili inwentaryzację rzeczy.

Z pierwszej stolicy Ladakhu -Shey pozostały ruiny pałacu, które oglądamy z położonego niżej klasztoru.

Ostatni pałac króla Ladakhu w Leh - obecnej stolicy, został odrestaurowany i jest udostępniony do zwiedzania. W środku nie zachowały się żadne artefakty poza kilkoma malunkami na ścianach. Atrakcyjne jest jego położenie . Góruje nad miastem, a z tarasów na ośmiu piętrach roztaczają się piękne widoki na otaczające miasto góry. Główna ulica to turystyczny deptak , jeszcze bardziej niż Krupówki. Wizytę w Leh kończymy oglądając panoramę miasta i gór ze stupy ufundowanej przez Japończyków (Shanti Stupa).

W drodze powrotnej do Srinagaru zwiedzamy ważne miejsce kultu dla Sikhów i dla wojska Gurudwara Pathar Sahib. Przy Magnetic Hill, miejscu, w którym wariują przyrządy, nie zabawiamy zbyt długo. W ostatnim dniu pobytu w Ladakhu pojawiają się pierwsze chmurki, a następnego dnia znika widoczność , która towarzyszyła nam przez cały pobyt.


 


Komentarze

Brak strony