PARK NARODOWY WULINGYUAN (UNESCO) – CIĄG DALSZY MAJÓWKI(03-05.05.2026R.)


Za poradą AI na bazę obraliśmy wschodnią bramę do parku i była to bardzo dobra decyzja. Zaraz po przyjeździe idziemy na krótki rekonesans i pomimo późnego wieczoru (jest już po 20-tej) wszędzie są tłumy ludzi wracających z gór. Mieliśmy pewne obawy, czy uda nam się kupić z ulicy, bilet wstępu na następny dzień, bo na potężnym billboardzie przy kasach, była wyświetlana tabela, wg której większość godzin pokazano na czerwono. Jak się okazało w praktyce PN Wulingyuan, podobnie jak pozostałe parki w Chinach, jest doskonale zorganizowany. Na relatywnie niewielkiej powierzchni, tylko o 25% większej niż Tatrzański Park Narodowy, na kilku trasach kursuje 300 autobusów, są 3 kolejki linowe i jedna kolejka naziemna i przede wszystkim winda. Zewnętrzna , najwyższa na świecie winda , która w czasie 60-90 sekund wywozi turystów 326 m w górę na płaskowyż Yanjiajie. Posiada kilka rekordów Guinnessa: najwyższa zewnętrzna winda widokowa, najwyższa dwupoziomowa winda pasażerska, najszybsza winda pasażerska o największym udźwigu. Ten doskonale działający system powoduje, że nawet 100 tysięcy turystów odwiedzających park dziennie nie musi stać w kolejkach. Korzystając z tych wszystkich udogodnień przez 2 dni przemieszczaliśmy się pomiędzy najciekawszymi punktami widokowymi. A widoki są spektakularne , co zostało dostrzeżone i wykorzystane przez producentów Avatar, bo to te skały zostały w filmie „ożywione”. Prawdopodobnie popularność filmu powoduje, że to miejsce jest tak chętnie odwiedzane również przez zagranicznych turystów. Drugi język w parku to język rosyjski. Prowincja Hunan bardzo intensywnie od wielu lat reklamuje się w Rosji. Ma z Rosją liczne bezpośrednie połączenia lotnicze, a w Rosji popularne są wycieczki „Chiny + skały Avatar”. Niestety to wszystko powoduje, że Rosjan jest tutaj bardzo dużo.

Atrakcją są skalne iglice i wieże zbudowane z piaskowca kwarcowego, niektóre wysokie na 200 metrów. Podziwiać je można z płaskowyżu. Niektóre z nich połączone są mostami. Najbardziej obleganym miejscem, poza skałami Avatar, jest skalny most zawieszony ok. 350-400 m nad dnem doliny. O tym, że spacerujemy po naturalnym moście, zawieszonym kilkaset metrów nad ziemią, przekonaliśmy się dopiero patrząc z boku, z dalszego odcinka naszej trasy. Aby nie było aż tak sielankowo to złoty weekend zrobił jednak swoje i większość ścieżek spacerowych była mocno zatłoczona. Dodatkowo Chińczycy, a zwłaszcza Chinki , uwielbiają robić sobie zdjęcia. Nie są to zdjęcia dokumentujące pobyt, tylko każde zdjęcie ma być dziełem sztuki, dlatego ustawiają się do tych zdjęć „godzinami” w przeróżnych pozach.


Komentarze

Brak strony