Już w pierwszym dniu pobytu postanowiliśmy, że musimy tutaj wrócić jesienią. Wtedy temperatury będą niższe i z przyjemnością będzie można chodzić po górach. Korsykę objeżdżamy zgodnie z ruchem wskazówek zegar, zaczynając od portu w Bastii, do którego przypłynęliśmy z Włoch. Na noclegi zatrzymujemy się na kolejnych kempingach, po drodze zwiedzając pięknie położone miasto i port - Bonifacio, stolicę Korsyki Ajaccio, gdzie urodził się Napoleon i oczywiście jedyne miejsce na Korsyce wpisane na listę UNESCO, czyli Calaques de Piana, zatoka Girolata. Nie zapominamy o wycieczkach rowerowych, choć na górzystej Korsyce to wymagający sport. W czasie tych wycieczek oglądamy położone na płaskowyżu stanowisko megalityczne - Cauria z kamiennymi menhirami, na koniec pozostawiając dolmen Fontanaccia z epoki neolitu zwany przez miejscowych "Kuźnią Diabła". Niesamowitą atrakcją na Korsyce jest przejazd kultową drogą D81 z cudnymi widokami na morze. Efektem pobytu na Korsyce jest utwierdzenie się w postanowieniu , aby tutaj wrócić.
