Lokalizacja

Benin
Pałace Królewskie Abomey

Kategoria

Cultural

odwiedziło

4 osób

planuje odwiedzić

0 osób

miejsce w rankingu

652

  • ...
      pełen opis wizyty

    Adam Bączar

      NIE KAŻDY MURZYNEK TO  NIEWINNY BAMBO Jesteśmy przyzwyczajeni do stereotypu wykorzystywanych niewolników i złych białych kolonizatorów.  Wizyta w kolejnym obiekcie UNESCO – Pałacach Abomey, rzuca troszeczkę inne światło na całość niewolniczego procederu. Otóż od XVII w do  końca XIX w.  na terenie m. in. dzisiejszego Beninu powstaje bardzo krwawe królestwo Dahomey (do 1975r. nazwa Beninu). Dwunastu kolejnych władców tego królestwa  obejmując tron przyrzeka powiększyć terytorium królestwa.  Czynią to przy wykorzystaniu najbardziej brutalnych metod . Zwiedzając pałace odnosi się wrażenie, że  każdy kolejny władca  wymyślna coraz bardziej krwawe metody postępowania z sąsiadami. Budynki pałaców ozdobione są płaskorzeźbami z symbolami poszczególnych władców. Najczęściej przyjmowali oni jako swój symbol  postać zwierzęcia (byk, kameleon , lew, clao  itp.) Nie brakuje oczywiście scenek rodzajowych przedstawiających sposób w jaki traktowano sąsiadów.  Zasztyletowanie to chyba najłagodniejsza śmierć. Na jednej z płaskorzeźb widzimy  Dahomeya , który obciętą nogą miesza gotujące się zwłoki z wystającą głową.  Drzwi wejściowe do jednego z pałaców zdobi płaskorzeźba przedstawiająca głowę władcy plemienia Joruba (więcej o nich napiszemy w Nigerii) zawieszoną na szyi osła. Kolejny król psychopata zrobił sobie wachlarz  z królewskiej czaszki. Był też taki , który do wykonania  nóg swojego tronu użył 4 czaszek swoich sąsiadów.  Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to z pewnością chodzi o pieniądze. Tak jest również w tym przypadku . Oczywiście panowie rozwinęli biznes polegający na sprzedaży białym  pojmanych w czasie walk jeńców, bo przecież biali nie biegali po tutejszych lasach sami i nie łapali niewolników.  Należy pamiętać, że okrutnością w walce, na równi z mężczyznami , wykazywała się także regularna armia złożona  z kobiet plemienia Dahomey. Po zwiedzeniu tego miejsca cieszymy się , że przyjechaliśmy tutaj 120 lat później. W całym obiekcie obowiązuje zakaz fotografowania, ponieważ przedstawiciele plemienia do dziś lubią pieniądze udało nam się zrobić kilka zdjęć, ale tylko w miejscach , gdzie nie było zamontowanych kamer.   
Od 1625 do 1900 roku na czele potężnego królestwa Abomey następowało po sobie 12 królów. Z wyjątkiem króla Akaby, który miał własną oddzielną zagrodę, pałace dla wszystkich zbudowano w obrębie tego samego obszaru z kolbami, zgodnie z poprzednimi pałacami pod względem wykorzystania przestrzeni i materiałów. Pałace królewskie Abomey są wyjątkową pamiątką po tym zaginionym królestwie.

Źródło: World Heritage Convention
http://whc.unesco.org/en/list/323

Mini forum

×   Brak dodanych

Dodaj komenatrz

×   Zaloguj się aby dodać komentarz
load->view('pages/login_form'); ?>