. Pomimo tego, że ten duży park wpisany jest na
Listę UNESCO nie ma na jego temat
informacji przydatnych turystom. Wszędzie powtarzane są jedynie ogólniki
i slogany, które potwierdzają się w rzeczywistości. Mianowicie , że jest to
potężna delta rzeki Saloum , główną jego
atrakcją są bujnie porastające wszystkie wysepki i brzegi mangrowce, co tworzy
dobre warunki do gniazdowania ptactwa. Brak jest informacji na temat możliwości
zwiedzania tego parku, miejsca gdzie można uzyskać jakiekolwiek dodatkowe informacje
na jego temat. Kierując się podpowiedzią przewodnika Lonely Planet pojechaliśmy do miejscowości Djifere w
miejsce , gdzie rzeka bardzo szerokim rozlewiskiem wpływa do oceanu. Właściwie
całą niedzielę zajął nam przejazd tam i z powrotem. Wprawdzie sam park nie
powalił nas na kolana , ale po drodze mieliśmy okazję podziwiać wszystko to, co
przyroda Senegalu ma do pokazania turystom. Jak na razie Senegal będzie nam się
kojarzył z pięknymi , ogromnymi baobabami, mnóstwem różnokolorowych ptaków.
Koniec listopada to czas zbioru arbuzów,
hibiscusa i „żniwa” orzeszków
ziemnych. Bardzo nam się podobają
tradycyjne domy na senegalskiej wsi. Są to małe budynki z glinianej cegły na
rzucie kwadratu, przykryte okrągłym spiczastym dachem z trzciny.