TWYFELFONTEIN – RYSUNKI
NASKALNE SPRZED 6000 LAT (14.02.2015)
Po darmowym noclegu na spędzonym na bardzo ładnie położonym kempingu
(kemping otwarty, brak obsługi) w okolicach Palmwag jedziemy piękną widokową
drogą. Zanim dotarliśmy do petroglifów czekała na nas miła niespodzianka. Udało
nam się zobaczyć dziko żyjące stado żyraf, poza parkiem narodowym. Dzięki temu
mogliśmy wysiąść z samochodu i spokojnie je poobserwować. Na całej trasie
towarzyszą nam springboki. Tuż przed wjazdem do muzeum natknęliśmy się na
strusią rodzinkę z dużą gromadką małych. Sam obszar muzeum z petroglifami jest
ciekawie położony na skalistym zboczu, z którego roztacza się widok na dużą
zieloną dolinę. Każdy turysta zwiedza teren z przewodnikiem, dzięki czemu nie
pominie najważniejszych rysunków. Jest ich tutaj wyjątkowo dużo i przedstawiają
zwierzęta żyjące na tym terenie obecnie, ale również takie jak foki i pingwiny,
które po ustąpieniu wody już tutaj nie występują. Odwiedzamy jeszcze dwie
okoliczne atrakcje -Skalne Organy i Spalone Skały. Naszym zdaniem te dwa
ostatnie miejsca są kreowane na atrakcje trochę na siłę. Kolejnym punktem na
naszej trasie jest skamieniały las sprzed 260 milionów lat. Okazuje się, że na
stosunkowo dużym terenie występują skamieliny drzew. Wykorzystał to lokalny
biznes w taki sposób, że poza oficjalnym miejscem udostępnionym dla turystów
powstało kilka prywatnych „muzeów”. Odwiedzamy jedno z takich miejsc i oglądamy
kilka skamieniałych pni oraz mnóstwo pojedynczych gałęzi. Mamy okazję zobaczyć
tutaj roślinę o nazwie Welwiczja, która wodę do przeżycia czerpie z mgły, a jej
nasiona potrafią przetrwać 2000 lat.